Wóz jak na wyścigi


Podobno niejeden facet (a ostatnim razem zdarza się że i kobieta) fantazjuje o własnym super dopracowanym samochodzie w garażu. Pasjonat taki, umie wydać duże sumy pieniędzy, a dodatkowo spędzić mnóstwo godzin na dopieszczaniu każdego, najmniejszego szczegółu. Kupowanie nowych części, i tych zwiększających osiągnięcia jak i tych uatrakcyjniających wygląd, to codzienność entuzjasty tuningowanych czterokołowców. Popularne jest też malowanie (na własną rękę, o ile ktoś ma umiejętności graficzne, albo w doświadczonym salonie) na aucie różnorodnych projektów, na przykład: płomienie, trupie czaszki, numery i różne inne. Do najważniejszych elementów poprawiających wygląd samochodu należą natomiast: rozmaite spoilery, , obniżanie zawieszenia, wkładki na zderzaki, modyfikacja reflektorów, czy dodanie progów. Wszystko to nadaje samochodowi unikalny wygląd i sprawia, że nie ma możliwości żeby przejść obok niego beznamiętnie. Z pewnością tuningując czterokołowiec nie można zapomnieć również o metamorfozie designu rury wydechowej. Niechybnie nic nie jest tak wielkim wyznacznikiem podrasowanego auta, jak gromki huk silnika i lecący równo z nim płomień z wydechu. I jakkolwiek niektóre z tych ulepszeń mogą łączyć się z dużymi wydatkami, to mimo to dla prawdziwego entuzjasty nie ma rzeczy niewykonalnych.

Posted in Bez kategorii